Co by było, gdyby olimpijscy bogowie żyli w XXI wieku? Co by było, gdyby nadal zakochiwali się w śmiertelnikach i śmiertelniczkach i mieli z nimi dzieci, z których mogliby wyrosnąć wielcy herosi - jak Tezeusz, Jazon czy Herakles?
Jak to jest - być takim dzieckiem?
To właśnie przydarzyło się dwunastoletniemu Percy'emu Jacksonowi.
"Prawdziwy świat jest tam, gdzie są potwory.
Dopiero tam przekonujesz się, ile jesteś wart."
Bestsellerowa seria Riordana rzucała mi się w oczy niemal za każdym razem, czy to w Empiku, księgarniach internetowych, a nawet moi znajomi dosyć często rozmawiali o geniuszu autora. Natomiast ja, do tego, roku miałam styczność jedynie z filmami, które wszyscy namiętnie mieszają z błotem. Zachęcana przez wszechobecne pochwały, sięgnęłam po historię dwunastoletniego Percy'ego.
